Andrea Pirlo w wywiadzie z FourFourTwo ujawnił, że latem 2006 roku był bardzo blisko transferu do Realu Madryt. AC Milan był zamieszany w skandal Calciopoli, a udział Milanu w Lidze Mistrzów i Serie A stanął pod znakiem zapytania. Przyszłość wielu zawodników, w tym Pirlo, również była nieznana. Ostatecznie pomocnik podpisał nową umowę i został w Mediolanie do 2011 roku.
– Właśnie wygraliśmy Puchar Świata, ale nie wiedzieliśmy, co się wydarzy. Byłem bardzo, bardzo blisko Realu Madryt, ale powiedziano nam, że Milan może ponownie grać w Serie A. Od razu zaproponowano mi nową umowę, a klub wiele zrobił, by mnie zatrzymać – powiedział Pirlo, dla którego Real Madryt nie był jedyną opcją gry w Hiszpanii.
W sierpniu 2010 roku po meczu towarzyskim z Barceloną Pirlo spotkał się z Pepem Guardiolą.
– Zaprosił mnie i zaczęliśmy rozmawiać o tym, jak on chciałby grać i jak bardzo chciałby, żebym dołączył do jego drużyny. Dla mnie to była duma, zwłaszcza rozmowa z nim i bycie porównanym do zawodnika Barcelony. Ostatecznie nic się nie stało, ale wezwanie przez Guardiolę do jego biura, by pogadać, było niezwykłym przeżyciem.
Ostatecznie latem 2006 roku do Realu Madryt dołączyli Mahamadou Diarra, Emerson, Ruud van Nistelrooy, Fabio Cannavaro i José Antonio Reyes (wypożyczenie).
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się