Tchouaméni podszedł do karnego na otwarcie trzeciej serii jedenastek w finale mundialu, gdy wynik brzmiał 2:1 dla rywali po obronionym uderzeniu Kingsleya Comana. Francuz po gierkach Martíneza uderzył obok słupka, a ostatecznie Francja przegrała karne 2:4 oraz cały finał mundialu. Bramkarz Argentyny w rodzinnym Mar de Plata opowiedział o swoim zachowaniu przed uderzeniem pomocnika Realu Madryt.
Karny z tańcem, przy przestrzeleniu Francuza [Tchouaméniego]… Nie widzieliśmy za wiele w transmisji, ale przed karnym odegrałeś swoją gierkę, nie? Rzuciłeś mu piłkę do boku… O tym też rozmawiasz z psychologiem?
Nie, nie, to coś, co przychodzi do mnie w danym momencie. Wiem, że w karnych jestem mocny i wiem, że rywale w nich mnie szanują. Wiem o tym, bo mi o tym mówili. Kiedy więc obroniłem pierwszego karnego w finale mundialu, to wiedziałem, że kolejny chłopak będzie bardzo nerwowy. Próbowałem pogrywać z nim mentalnie, odrzucając daleko piłkę, rozmawiając z nim…
I zjadłeś go.
I strzelił obok… Cały się zesrał.
To kolejne z kontrowersyjnych zachowań bramkarza po wygraniu turnieju. Argentyńczyk od zejścia do szatni po finale nie przestaje prowokować Kyliana Mbappé, chociaż jeszcze na murawie osobiście go pocieszał, a w trakcie ceremonii medalowej wykonał obsceniczny gest z trofeum Złotej Rękawicy, jakie otrzymał jako najlepszy golkiper turnieju.