REKLAMA
REKLAMA

L'Équipe: Deschamps myśli o pozostaniu do mundialu w 2026 roku

Didier Deschamps widzi siebie w roli selekcjonera Francji nawet do kolejnego mundialu w 2026 roku, informuje L'Équipe.
REKLAMA
REKLAMA
L'Équipe: Deschamps myśli o pozostaniu do mundialu w 2026 roku
Fot. Getty Images

Gazeta rozpoczyna swój artykuł o przyszłości selekcjonera od stwierdzenia, że Zinédine Zidane poprowadzi kiedyś kadrę Francji, ale będzie musiał na to jeszcze sporo poczekać, gdyż wszystko wskazuje na nowy i długi kontrakt Deschampsa.

Dziennik analizuje, że kredyt zaufania do selekcjonera wzrósł po mundialu w Katarze, a jego pozycję wspiera również prezydent Emmanuel Macron. Prezes Francuskiej Federacji Piłkarskiej Noël Le Graët już przed ćwierćfinałem z Anglią zapowiadał, że będzie chciał przedłużyć umowę trenera, chociaż przed turniejem zapewnił, że jeśli drużyna dojdzie do półfinałów, to szkoleniowiec sam zdecyduje o swoim losie. Gdyby ekipa poległa na wczesnym etapie, to przy fatalnym odpadnięciu z EURO 2021 los Deschampsa byłby zupełnie inny. Jednak po występie w Katarze jego pozycja jest jeszcze mocniejsza.

REKLAMA
REKLAMA

W otoczeniu samego selekcjonera niektórzy wypuszczają sygnały, że byłby to dobry czas na przejście do pracy w klubie, na przykład w bliskim mu Juventusie. Inni odpowiadają, że Deschamps jest lepszym selekcjonerem niż trenerem. Gazeta podaje, że sam trener w okresie świątecznym podejmie ostateczną decyzję z żoną Claude, ale na dzisiaj nie tylko widzi siebie w roli trenera Francji na EURO 2024, ale nawet na mundialu w 2026 roku. Turniej w Katarze pokazał mu młody zespół z potencjałem i wielkim liderem Kylianem Mbappé, a porażka w finale to tylko dodatkowa motywacja, by spróbować odzyskać Puchar Świata.

Do spotkania trenera z prezesem związku dojdzie na początku stycznia, co potwierdził sam Deschamps oraz Jean-Pierre Bernès, przyjaciel reprezentujący jego interesy. Jeśli Deschamps zaproponuje pozostanie do 2026 roku, powstanie pytanie czy prezes Le Graët będzie mógł to zaakceptować, gdy jego kadencja wygasa w 2024 roku. L'Équipe dodaje, że możliwe, iż selekcjoner trochę odświeży sztab, bo niektórzy piłkarze w ostatnim okresie nie byli w pełni zadowoleni ze współpracy z jego niektórymi członkami.

W dzienniku nie pada żadne stwierdzenie, czy te doniesienia miały wpływ na dzisiejszą decyzję Karima Benzemy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA