Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Athanasios Rantos, wydał dzisiaj swoją opinię w sprawie Superligi przeciwko UEFA. Na razie jest to tylko opinia, ale warto tutaj podkreślić, że skutki całej sytuacji nie będą dotyczyć tylko przyszłości nowych rozgrywek piłkarskich. Władze Euroligi również uważnie nasłuchują wiadomości, ponieważ ich konflikt z FIBA trwa.
Sytuacja w koszykówce jest jednak nieco inna. Zakazanie euroligowym klubom gry w krajowych rozgrywkach oraz euroligowym zawodnikom gry w reprezentacjach może wywołać jeszcze więcej problemów. Już obecnie Euroliga oraz FIBA mają duże trudności z porozumieniem, ale trwają między nimi rozmowy mające na celu umożliwienie graczom występującym w Eurolidze wyjeżdżania na zgrupowania drużyn narodowych.
Euroliga tworzy obecnie półzamknięte rozgrywki. Większość miejsc jest z góry rozdzielona między poszczególne kluby. Istnieje możliwość występu w Eurolidze za osiągnięcia sportowe, ale tych miejsc jest niewiele. W dodatku władze najlepszych europejskich rozgrywek już myślały nad tym, żeby całkowicie zamknąć dostęp do rozgrywek dla innych klubów.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się