Real Madryt zaczyna poszukiwania bramkarza, który zaakceptuje rolę zmiennika Thibaut Courtois w przyszłym sezonie – informuje dziennik Sport. Królewscy są bardzo zadowoleni z dyspozycji i postawy Andrija Łunina, ale są też świadomi, że Ukrainiec potrzebuje regularnych występów, by dalej się rozwijać i w przyszłości stać się naturalnym następcą 30-letniego Belga.
Operacja, którą przygotowują Los Blancos, zależy oczywiście od tego, czy Łunin przedłuży swój kontrakt, który wygasa 30 czerwca 2024 roku. Działacze i sztab szkoleniowy doskonale wiedzą, że ławka nie jest odpowiednim miejscem dla 23-latka, który potrzebuje gry, czego na dziś Ancelotti nie jest mu w stanie zapewnić. Jeśli Łunin zgodzi się przedłużyć swoją umowę, to Real Madryt poszuka mu klubu, do którego będzie mógł go wypożyczyć. W międzyczasie Królewscy zajmą się szukaniem solidnego zmiennika dla Courtois, którego pozycja między słupkami jest niepodważalna.
Włodarze działają bez pośpiechu i mają już jasno sprecyzowany profil portero, jakiego potrzebują. Klub szuka przede wszystkim bramkarza doświadczonego, weterana, który bez problemów przyjmie rolę rezerwowego. Poszukiwania skupiają się na bramkarzach, którzy wyszli z madryckiej cantery, takich jak Kiko Casilla (36 lat, aktualnie Getafe) lub Diego López (41, Rayo), którzy nie są skreślani, mimo swojego wieku. Do profilu pasują też Fernando Pacheco (30, Almería), Rubén Yáñez (29, Málaga) czy Tomás Mejías (33, bez klubu). Jedynym bramkarzem, którym interesują się Królewscy, a który nie pochodzi ze szkółki, jest David Soria, podstawowy golkiper Getafe.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się