Benzema 19 listopada doznał naderwania mięśnia uda na swoim pierwszym treningu z grupą na zgrupowaniu Francji przed mundialem, które trwało wtedy od sześciu. Media informowały, że atakujący pracował wtedy z pierwszym składem i urazu doznał w trakcie sprintu bez udziału rywala. Ostatecznie tego samego dnia ogłoszono, że kapitan Realu Madryt nie zagra na turnieju i wraca do Madrytu, a czas jego rehabilitacji wyniesie 3 tygodnie.
Deschamps ostatecznie pozostał w Dosze z 25 piłkarzami i nie dowołał nikogo w miejsce Benzemy. Już po kilku dniach w Hiszpanii zaczęto informować, że uraz Francuza okazał się mniejszy i w teorii jest on zdrowy, a utrzymanie go w formalnej kadrze na turniej pozwala na jego powrót do Kataru i grę na turnieju.
Przed drugim meczem Francji na mundialu zapytano o tę kwestię selekcjonera, który wtedy 29 listopada odpowiedział: „Szukasz sensacji. To nie jest w mojej głowie. Znasz sytuację. Rozmawiałem z Karimem po jego wyjeździe i ty też znasz jego sytuację oraz czas potrzebny na rekonwalescencję. Nie wiem, gdzie chcesz zajść z tym pytaniem”.
Ostatecznie Benzema dostał w Realu Madryt pełny urlop i do treningów wrócił w sobotę 10 grudnia. Od tego czasu pracuje cały czas z dostępną grupą, biorąc udział także w minigierkach oraz wykonując pełne ćwiczenia fizyczno-biegowe, jakie dla piłkarzy obecnych w Valdebebas przygotował na ten okres trener Antonio Pintus.
Wczoraj rano, w dniu półfinału Francji z Marokiem, Mundo Deportivo podało, że Real Madryt wyraził zgodę, by Benzema poleciał na niedzielny finał do Kataru i nawet w nim zagrał. Nikt inny z Francji ani Hiszpanii tego nie potwierdził, a niektórzy jedynie cytowali tę informację. MARCA jedynie stwierdziła, ale we wtorek, że gdyby Deschamps miał więcej cierpliwości, Benzema szykowałby się dzisiaj z drużyną narodową do finału mistrzostw świata.
Po wczorajszym półfinale o tę kwestię zapytany został sam Deschamps. Pytanie zadano po angielsku:
Pojawiła się informacja, że Karim Benzema może wrócić do Kataru. Po pierwsze, czy to prawda? Po drugie, czy byłoby możliwe, by skorzystał pan z niego przez kilka minut, gdyby była taka potrzeba? Dziękuję.
Pff… Wolałbym nawet nie odpowiadać. Dalej, następne pytanie.
Sam Benzema po awansie Francji wrzucił na Instagrama grafikę z kolegami z kadry i hasłem „Do finału!”.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się