Po 13 kolejkach sytuacja w Eurolidze jest bardzo wyrównana. Zadyszkę złapało Fenerbahçe i przewaga Turków nad resztą stawki stopniała. Oni jako jedyni mają w dorobku dziesięć zwycięstw. Tuż za ich plecami znajdują się cztery drużyny – Olympiakos, Real Madryt, Barcelona i Monaco – z jedną wygraną mniej. To oznacza, że w nadchodzącej serii meczów stawką będzie pozycja lidera.
Real Madryt do rzucenia wyzwania Fenerbahçe potrzebuje zwycięstwa z Žalgirisem w Kownie. Łatwo tak napisać, ale trudno to zrobić. Litwini u siebie prezentują się dobrze. Dopiero niedawno przegrali z Panathinaikosem i Efesem, bo wcześniej na własnym parkiecie byli niepokonani, wygrywając między innymi z Barceloną. Žalgiris zajmuje 11. pozycję w tabeli, jednak strata do strefy play-offów jest niewielka, więc ma o co grać. Z drugiej strony ostatnio Litwini wpadli w dołek, notując trzy porażki z rzędu.
Królewscy znajdują się niemal w połowie tygodniowego maratonu. Udało się pokonać Bayern Monachium, a teraz drużyna przeniosła się do Kowna. Tutaj również celem jest zwycięstwo i osiągnięcie dwucyfrowej liczby wygranych. W Bawarii Blancos nie pokazali się z dobrej strony, ale zagrali na tyle solidnie, że byli w stanie utrzymać do końca korzystny wynik. Teraz sytuacja może być podobna, czyli spotkanie może się rozstrzygać w ostatnich sekundach i madrytczycy muszą być na to przygotowani.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 19:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Premium 3.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się