Byłego obrońcę Legii Warszawa spytano o sposób na „schowanie w kieszeni” Viníciusa Júniora, który w tym spotkaniu nie mógł rozwinąć skrzydeł. Gracz Realu Madryt został zmieniony już w 64. minucie.
– Po prostu cieszymy się chwilą. Cały zespół zagrał bardzo dobre spotkanie przeciwko wielkiemu rywalowi. Zasłużyliśmy na półfinał.
– Teraz będziemy trochę świętować, ale mamy przed sobą robotę do wykonania.
– Rozmawiałem z Modriciem. Vinícius jest groźny, ale chłopaki mi pomogli. Graliśmy przeciwko sobie w Lidze Mistrzów, więc wiedziałem, jak gra i dobrze się przygotowałem. Ale jako zespół dobrze zagraliśmy, pokazaliśmy dyscyplinę i wygraliśmy.
– Myślę, że straciliśmy kiepskiego gola, ale zagraliśmy świetnie. Po trafieniu rywal się cofnął, my dostrzegliśmy swoją szansę i dzięki Petkoviciowi zdobyliśmy bramkę.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się