Sam Brazylijczyk i następnie federacja Brazylii przypomnieli w tych dniach o liście celów atakującego, jaką ten stworzył w 2018 roku po przyjeździe do Realu Madryt i którą upublicznił w 2020 roku. Brzmi on następująco:
„Drogi przyszły Viníciusie Júniorze, mam dla nas wielkie marzenia. Nigdy nie przestań za nimi podążać:
- bronić barw klubu mojego serca [Flamengo]
- wygrać Puchar [Świata]
- grać dla największego na świecie [Real Madryt]
- zagrać w żółtej koszulce [Brazylii]
- inspirować młodych
- strzelić gola w Klasyku
- zostać mistrzem Europy
- sprawić, żeby wszyscy Brazylijczycy mi kibicowali.
Zawsze pamiętaj: strach to nadzieja
Z miłością, Vini”.

Przed dzisiejszym ćwierćfinałem Brazylii z Chorwacją sama federacja skreśliła kolejne cele na liście zawodnika, pozostawiając do odznaczenia jedynie zdobycie mistrzostwa świata.
„Jestem bardzo zadowolony z celów, jakie postawiłem sobie w życiu i osiągnięcia prawie wszystkich w wieku zaledwie 22 lat. Jeśli Bóg zechce, 18 grudnia skreślimy ostatnią pozycję, a potem spróbujemy wygrać znowu wszystko jeszcze raz”, skomentował atakujący Królewskich na przedmeczowej konferencji prasowej.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się