Madrycka prokuratura odłożyła na półkę skargę dotyczącą rasistowskich obelg wykrzykiwanych w kierunku Viníciusa Júnior przed derbowym meczem, który odbył się 21 września. Choć prokuratura określa te wypowiedzi jako „nieprzyjemne” i „lekceważące”, utrzymuje, że zostały one wypowiedziane w kontekście „maksymalnej rywalizacji” i „trwały tylko kilka sekund”, więc nie stanowią przestępstwa.
Taka decyzja prokuratury spotkała się ze sporym oburzeniem ze strony madridismo, które jasno odbiera ją jako przyzwolenie na dalszy rasizm na stadionach. Sporo obserwatorów zwraca uwagę, że przez takie decyzje zjawisko może jedynie eskalować, ponieważ pseudokibice będą czuli się bezkarni i nie omieszkają posunąć się o krok dalej w obrażaniu zawodników, czego wielokrotnie jesteśmy świadkami na hiszpańskich boiskach.
Tudo normal, mas seguiremos na luta. Eu não vou parar. Madrid hay uno solo… 🤙🏾🤍 https://t.co/9riV9uwJR4
— Vini Jr. (@vinijr) December 2, 2022
Postanowienie prokuratury dotarło także do głównego zainteresowanego. Vinícius w swoich mediach społecznościowych zacytował informację o odrzuceniu skargi i skomentował to krótko: „Wszystko jest w normie, ale będziemy kontynuować walkę. Nie przestanę”. Brazylijczyk po tych słowach dopisał też fragment znanej przyśpiewki kibiców Realu Madryt: Madrid hay uno solo…
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się