REKLAMA
REKLAMA

Benzema mógłby wrócić do Kataru

Francuskie media rozpoczęły już dyskusją na temat tego, czy Karim może i powinien dołączyć ponownie na zgrupowanie, jeśli faktycznie uporał się z kontuzją.
REKLAMA
REKLAMA
Benzema mógłby wrócić do Kataru
Fot. Getty Images

Dobrze zorientowany Carlos Rodríguez z Onda Madrid podał dziś zaskakującą informację, że w ten czwartek Karim Benzema może już wrócić do treningów z drużyną, gdy ta wznowi je w Valdebebas po przerwie spowodowanej trwającymi Mistrzostwami Świata w Katarze. Zdaniem madryckiego dziennikarza rehabilitacja snajpera przebiega lepiej niż przypuszczano i po naderwaniu mięśnia czworogłowego lewej nogi praktycznie nie ma już śladu, mimo że początkowo zakładano, iż jego proces powrotu do zdrowia potrwa trzy tygodnie.

REKLAMA
REKLAMA

W sobotę 19 listopada Francuska Federacja Piłkarska poinformowała oficjalnie, że Benzema jest kontuzjowany i nie zagra na Mistrzostwach Świata. Karim doznał urazu podczas treningu i na trzy dni przed pierwszym meczem Les Bleus z Australijczykami. Sam piłkarz napisał w mediach społecznościowych, że wraca do Madrytu, by Didier Deschamps mógł dowołać kogoś w jego miejsce, ale selekcjoner nie zdecydował się na taki ruch.

Oficjalnie Benzema wciąż znajduje się więc w kadrze Francuzów, mimo że od tygodnia przebywa w stolicy Hiszpanii. To inna sytuacja niż w przypadku Christophera Nkunku, który opuścił zgrupowanie parę dni przed Karimem, ale został oficjalnie zastąpiony przez Marcusa Thurama. RMC Sport donosi, że napastnik Realu Madryt w teorii może wciąż wrócić do Kataru i dołączyć do kolegów z reprezentacji, ponieważ nie zabrania tego regulamin, a piłkarz nie ma obowiązku przebywania cały czas w miejscu, gdzie rozgrywany jest turniej.

Informacje podane przez RMC Sport potwierdza również Relevo, które dodaje, że Królewscy nie mogliby zatrzymać zdobywcy Złotej Piłki i musieliby zgodzić się na jego ponowny wyjazd do Kataru. Zdaniem Hiszpanów ewentualny powrót Benzema na Bliski Wschód jest na ten moment trudny, ale nie niemożliwy.

REKLAMA
REKLAMA

34-latek nie został skreślony z kadry i przed każdym spotkaniem figuruje w protokole meczowym, a to oznacza, że jeśli Les Bleus sięgną w Katarze po jakiś medal, to ten trafi także na szyję Karima, nawet jeśli nie spędzi na murawie choćby minuty. Decyzja w sprawie ewentualnego powrotu Benzemy zależy natomiast od selekcjonera, Francuskiej Federacji Piłkarskie oraz tego, czy napastnik faktycznie uporał się już z kontuzją.

Francuzi są już pewni gry w fazie pucharowej turnieju, która rozpocznie się w najbliższy weekend, ale w środę czeka ich jeszcze ostatni mecz fazy grupowej z Tunezją, przeciwko której szansę dostanie pewnie kilku zmienników.

W ostatnich dniach za sprawą Bertranda Latoura z L'Équipe rozgorzała zaś dyskusja, że Francja czuje się bardziej wyzwolona bez Benzemy, a jego absencję dobrze przyjęli przede wszystkim młodzi piłkarze, którzy mieli być onieśmieleni charakterem napastnika. Te doniesienia szybko zdementował Aurélien Tchouaméni, który po wygranym meczu z Duńczykami powiedział dziennikarzom, że to całkowita nieprawda.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA