Po rozegraniu pierwszej rundy gier fazy grupowej kobieta nie poprowadziła jednak żadnego z 20 meczów. Jest to tym bardziej dziwne, że światowa federacja rozważała nawet powierzenie gwizdka kobiecie w spotkaniu inauguracyjnym. Czas mija, a rozjemczyń wciąż nie widać na murawie. To już więc chyba najwyższa pora, by zacząć pytać, gdzie się one podziewają.
Pomijając kwestie sportowe, trwające mistrzostwa będą pamiętane z wszechobecnej polemiki. Ostatnia z nich dotyczyła zakazu noszenia przez piłkarzy tęczowych opasek. Katar jest bowiem państwem, w którym bycie homoseksualistą jest przestępstwem, za jakie można trafić na trzy lata do więzienia. Włączenie płci żeńskiej w zespoły sędziowskiej wydawało się więc oazą na pustyni w kraju, gdzie kobieta w zasadzie o wszystko musi prosić mężczyznę o pozwolenie, a jej prawa są mocno ograniczone.
Turniej zbliża się powoli do połowy fazy grupowej, ale o kobietach z gwizdkiem cały czas nie docierają żadne wieści. Dopiero w siódmym meczu, Meksyku z Polską, Stéphanie Frappart i Neiza Back dostały szansę jako kolejno czwarty arbiter i sędzia rezerwowy. Tak oto Francuzka i Brazylijka stały się pierwszymi kobietami, które oddelegowano do drużyny sędziowskiej w meczu mistrzostw świata. Później trafiły się jeszcze trzy mecze, gdzie kobiety zaznaczyły w jakiś sposób swoją obecność. Nigdy jednak jako sędzia główny spotkania.
Zwłaszcza przypadek Frappart zwraca uwagę. Jest ona bowiem uważana za jedną z najlepszych w swoim fachu na świecie i zdążyła już zebrać pokaźne doświadczenie w ważnych meczach. 38-latka nie tak dawno, bo 2 listopada, stała się pierwszą kobietą, która sędziowała spotkanie Realowi Madryt w Lidze Mistrzów. Wcześniej, w 2019 roku, wyznaczono ją także do poprowadzenia potyczki o Superpuchar Europy. Regularnie też sędziuje ona mecze Ligue 1. Jej koleżanki po fachu również gwiżdżą w międzynarodowych rozgrywkach i najważniejszych meczach kobiecej piłki.
FIFA podała już obsadę sędziowską do następnej niedzieli, a historia się powtarza. Żadna kobieta nie będzie pełnić funkcji arbitry głównej. – Czas, by ludzie to zrozumieli, a kobiety otrzymały szanse, na jakie zasługują – mówiła Frappart jeszcze przed startem mistrzostw. Słowa te jednak jak na razie nie starzeją się zbyt ładnie. Jak na razie rola płci żeńskiej pozostaje drugoplanowa i niewiele wskazuje na to, by mogło się to zmienić.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się