Chus Mateo:
– Dla nas bardzo ważne jest skupienie się na kwestii mentalnej. Musimy wiedzieć, jaki mecz nas czeka i odpowiednio do niego podejść. Trzeba coś wyciągać z każdej akcji i podejmować dobre decyzje w defensywie. Drużyna będzie miała lepsze i gorsze momenty. Teraz znajdujemy się w fazie wzrostu.
– To prawda, że ostatnio gramy bardzo dobrze, ale najważniejsze jest podejście w odpowiedniej formie do momentów, kiedy będziemy o coś grali. Nie można za bardzo zatracać się w temacie zwycięstw czy porażek. Podchodzimy do tego meczu w dobrym momencie, ale nie można sobie pozwolić na relaks.
– Kalendarz? Musimy być bardzo skoncentrowani i przestawiać się z jednych rozgrywek na drugie. Czekają nas zupełnie różne spotkania i głowa odgrywa ważną rolę. Mamy kilka meczów z rzędu i trzeba patrzeć tylko przed siebie. Musimy szukać regularności w grze. Niektóre rzeczy robiliśmy bardzo dobrze, a inne nie tak dobrze. W niedzielę graliśmy dobrze, ale popełnilibyśmy błąd, gdybyśmy uważali, że znajdujemy się już we właściwym miejscu. Jeśli dalej nie będziemy pracować, to wykonamy krok w tył. Nie możemy wątpić w to, co robimy.
– Valencia ma duże zasługi przy swoich zwycięstwach i stara się zachować pewną regularność. To zawsze jest groźna drużyna, z mocną kadrą i z propozycją gry od Mumbrú. Z pewnością zagrają dobrze. Spodziewam się, że to będzie wściekła Valencia. Będzie się chciała podnieść po ostatnich dwóch porażkach. Dwa przegrane mecze z rzędu mogą się przytrafić każdemu, kto gra w lidze i w Eurolidze. Spodziewam się zobaczyć najlepszą wersję Valencii.
– Mamy szeroką kadrę. Dla przykładu nie było widać Ndiaye, a on musiał zastąpić Yabusele. Pracował od początku sezonu, żeby być gotowy w momencie, gdy nadeszła jego szansa. Kontuzjowani w końcu wrócą. Nie możemy narzekać na kontuzje, ponieważ mamy szeroką kadrę i wszyscy dobrze pracują. Poirier nie miał potrzebnej pewności siebie, a teraz ją znajduje. Gra teraz bardzo dobrze. Ogólnie wszyscy coraz lepiej się poznajemy i to nam pomaga.
Alberto Abalde:
– Valencia jest bardzo mocną i groźną drużyną z wieloma argumentami. Będziemy musieli zagrać bardzo dobrze, jeśli chcemy wygrać. Dla mnie pojedynki z Valencią zawsze są wyjątkowe. Spędziłem tam trzy piękne lata i mam tam wielu przyjaciół. Teraz każdego dnia staram się iść do przodu po tym czasie, w którym zmagałem się z kontuzją. Trudno jest odzyskać odczucia po kilku miesiącach przerwy, ale czuję się lepiej.
– My skupiamy się na tym, co powinniśmy robić jako drużyna – rozwijać się. Znajdujemy się w fazie wzrostu. Oczywiście wejście w pozytywną dynamikę pomaga w tym wszystkim. Jesteśmy zadowoleni z ostatnich zwycięstw, ale skupiamy się już na tym, co musimy zrobić.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się