W sobotę świat obiegła informacja, że Karim Benzema nie wystąpi na Mistrzostwach Świata w Katarze z powodu urazu mięśnia czworogłowego. Atakujący opuścił zgrupowanie kadry i udał się z powrotem do Madrytu, a klub chce okazać mu jak największe wsparcie w tym trudnym momencie. Działacze w pełni wierzą w 34-latka, który pomimo słabszego okresu dalej będzie pierwszym wyborem Carlo Ancelottiego.
Z tego też powodu Real Madryt nie zamierza sprowadzać żadnego nowego napastnika w zimowym okienku transferowym, informuje MARCA. W klubie panuje przekonanie, że pozycja „dziewiątki” jest dobrze obsadzona, a alternatywą dla Francuza pozostaje Rodrygo. Sygnał docierający z Valdebebas jest jasny: Karim będzie pierwszym napastnikiem Realu przynajmniej do 2024 roku. Klub nie rozglądał się wcześniej za innym snajperem i od soboty nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Kontuzja aktualnego zwycięzcy Złotej Piłki przyszła w najgorszym możliwym momencie. W ciągu ostatnich tygodni atakujący ciągle czuł dyskomfort i opuścił kilka spotkań Realu Madryt. Mimo to cały czas miał nadzieję na występ w Katarze, jednak nie dokończył sobotniego treningu Les Bleus. Wstępne prognozy mówią, że rehabilitacja potrwa minimum trzy tygodnie. Uraz Benzemy nie zmienia jednak planów Królewskich w kwestii taktyki transferowej. Dlatego też – oprócz nieprzewidzianych wydarzeń – w styczniu do drużyny nie dołączy żaden nowy napastnik.
Komentarze (107)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.