Piłkarze Castilli nie będą oglądali inauguracji piłkarskich mistrzostw świata. Nie ma takiej możliwości, ponieważ rywalizacja w Primera Federación się nie zatrzymuje i Królewscy zagrają dzisiaj z San Fernando. Blancos podchodzą do tego spotkania po trzech zwycięstwach z rzędu i awansie na piąte miejsce w tabeli. W ostatnich tygodniach Raúl miał powody do zadowolenia, lecz pracy do wykonania jest o wiele więcej. Dzisiaj do Valdebebas przyjedzie drużyna San Fernando.
Andaluzyjska drużyna w obecnej formie istnieje od 2009 roku. Zaczynała od rozgrywek regionalnych, ale bardzo szybko wspięła się na poziom trzeciej ligi. Na tym aspiracje klubu się nie kończą i w sezonie 2020/21 San Fernando liczyło się w walce o awans do Segunda División. Kolejny rok przyniósł jednak znacznie obniżenie lotów i konieczna była walka o uniknięcie spadku. Teraz Isleños usadowili się w środku tabeli.
Ostatnia wizyta San Fernando na stadionie Alfredo Di Stéfano zakończyła się dobrze dla gospodarzy. 4 września 2021 roku Castilla wygrała 4:0 po golach Arribasa, Arandy, Miguela Gutiérreza i Latasy. W rewanżu kilka miesięcy później Królewscy przegrali 1:3.
Castilla wygrała trzy ostatnie mecze i nie przegrała od pięciu spotkań. Gra drużyny może nie jest powodem do zachwytów, ale widać dużą poprawę względem początku sezonu. Raúl zdołał zgrać zespół i to procentuje. Tym razem trener nie będzie miał do dyspozycji pełnej kadry. Álvaro Rodríguez oraz Takuhiro Nakai otrzymali powołania do młodzieżowych reprezentacji swoich krajów i przegapią spotkanie z San Fernando.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 18:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na płatnej platformie InSports.tv.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się