REKLAMA
REKLAMA

Nkunku: Camavinga jest niesprawiedliwie atakowany

Christopher Nkunku podzielił się na portalach społecznościowych smutkiem po wypadnięciu z mundialu po kontuzji kolana. Napastnik wspomniał też o niesprawiedliwych atakach na Eduardo Camavingę.
REKLAMA
REKLAMA
Nkunku: Camavinga jest niesprawiedliwie atakowany
Fot. Getty Images

Do kontuzji Nkunku doszło na wtorkowym treningu w minigierce. Początkowo informowano, że napastnik doznał urazu po wejściu Camavingi, ale filmik RMC pokazał, że była to walka o piłkę, a lewa noga atakującego Lipska poślizgnęła się też na murawie, która była zroszona przez opady deszczu.

REKLAMA
REKLAMA

Dzisiaj wieczorem Nkunku wypuścił komunikat na swoich portalach społecznościowych, w którym stanął też w obronie Camavingi, który, jak podały w trakcie dnia francuskie media, stał się obiektem rasistowskich ataków. „Wspominam też o moim koledze Eduardo Camavindze, który jest niesprawiedliwie atakowany. Mistrzostwa świata to moment zjednoczenia, a nie podziału”, napisał napastnik Lipska.

Co ważne, L’Équipe w swojej analizie zdarzenia wskazuje, że Camavinga nawet nie dotknął Nkunku. Według gazety, pomocnik Realu wyraźnie pierwszy zgarnia piłkę, a napastnik po przegraniu pojedynku próbuje zmienić kierunek, w jakim podąża, ale uniemożliwia mu to poślizgnięcie się, co razem doprowadza do skręcenia kolana.

Dziennik dodaje, że Camavinga czuł się bardzo źle po całym zdarzeniu i gdy pojawiła się informacja o skreśleniu Nkunku z kadry na mundial, to pomocnik Realu Madryt odwiedził po północy kolegę w jego pokoju w ośrodku Clairefontaine, gdy ten pakował się do wyjazdu do domu. Otoczenie piłkarza wskazuje przy tym, że gracz Królewskich nie jest dotknięty rasistowskimi atakami i jest w pełni skupiony na mundialu. Sztab kadry też ma wyraźnie podkreślać, że Camavinga nie jest winny całej tej sytuacji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA