Zbliżający się wielkimi krokami mundial w Katarze bez wątpienia odcisnął swoje piętno na formie wielu zawodników w ostatnich tygodniach, którzy myślami coraz bardziej byli na najważniejszej piłkarskiej imprezie w tym roku. Teza ta nie sprawdza się jednak w przypadku Davida Alaby. Reprezentacja Austrii nie awansowała na tegoroczne Mistrzostwa Świata, dlatego 30-latek od początku mógł w pełni skupić się na rywalizacji klubowej, jednak w bieżących rozgrywkach nie jest tym samym zawodnikiem, którego mieliśmy okazję oglądać w poprzednim sezonie.
David przyzwyczaił kibiców, że zazwyczaj gra dość równo, choć w ostatnim czasie można było mieć do niego kilka zastrzeżeń. Jednym z nich jest rozgrywanie piłki oraz coraz częściej występującą nieporadność w jej wyprowadzaniu. Momentami wydaje się, że Austriak jest jednym z najbardziej kruchych elementów formacji defensywnej i nie do końca czuje się pewnie na murawie, co kilka razy było widoczne w ostatnim spotkaniu z Cádizem.
Latem do klubu przyszedł Antonio Rüdiger i od samego początku było jasne, że rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce Realu Madryt będzie jeszcze bardziej zacięta niż przed rokiem. Z całą pewnością obecność Niemca nie jest główną przyczyną obniżki formy Davida Alaby, ale faktem jest, że były gracz Bayernu Monachium nie daje już drużynie tyle pewności z tyłu co w sezonie 2021/22. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w statystykach. Austriak bierze udział w mniejszej liczbie pojedynków, rzadziej uczestniczy w konstruowaniu akcji zespołu, a także ma gorszą średnią celnych podań.
David zanotował zjazd, o czym świadczą również dane dostarczone przez Olocip. Czołowa firma statystyczna wykorzystująca sztuczną inteligencję wskazuje, że obecny sezon jest najbardziej „dyskretnym” w wykonaniu 30-latka. Według Olocip defensor w tym sezonie generuje indywidualną wartość wynoszącą 0,154 na mecz. Innymi słowy, całokształtem swoich boiskowych działań (ofensywnych, defensywnych i kreacyjnych) pomoga zespołowi nie stracić lub strzelić gola średnio co siedem meczów. W poprzednim sezonie wynik ten wynosił 0,275.
Jeśli skupimy się wyłącznie na samych działaniach defensywnych, obecnie jego wynik również nie robi wrażenia. W poprzednim sezonie generował w obronie wartość wynoszącą 0,104, czyli swoimi akcjami sprawiał, że Królewscy unikali straty bramki średnio co 10 spotkań. W tych rozgrywkach wynik ten jest już prawie dwukrotnie niższy i wynosi tylko 0,056 (co 18 spotkań). Alaba nie prezentuje formy z poprzedniego sezonu, ale w najbliższych tygodniach będzie mieć wiele czasu, aby przygotować się do drugiej części klubowych rozgrywek w jak najlepszy sposób.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się