– Przyjeżdżamy do Madrytu z zamysłem, by być dla Realu kolejnym wypadkiem przy pracy. Musimy walczyć z myślą, że gospodarze zaprezentują swój najwyższy poziom i wystawią najlepszy skład. Trzeba trzymać się razem i być zarazem śmiali w spychaniu przeciwnika do obrony. Spotkamy się z rannym rywalem, ale udajemy się do stolicy pełni chęci starcia z silnym zespołem.
– Real zalicza w ciągu sezonu cztery czy pięć wpadek w lidze, teraz zanotował dwie z rzędu. Chcemy być tą trzecią. Ostatnie wyniki z pewnością sprawiają, że będą mieli szczególne nastawienie, ale postaramy się im jak najbardziej zaszkodzić. Ranny Real to dużo silniejszy Real. Mimo to wierzymy w siebie i liczymy, że uda nam się zagrać dobry mecz.
– Chciałbym zobaczyć moją drużynę umiejącą dobrze konkurować z wyżej notowanym rywalem. Chcę widzieć silny zespół, który zostawia mało miejsca między formacjami. Musimy mieć oko na Rodrygo i Vinícusa, ponieważ są niezwykle groźni. Powinniśmy wiedzieć, jak zmusić przeciwnika do cofania się. Następnie zaś trzeba polegać na skuteczności.
– To najlepszy moment dla trenera, gdy wychowankowie pukają do pierwszej drużyny. Sam byłem wychowankiem, trenowałem też rezerwy Espanyolu. Wychowanków nie przesuwa się do pierwszego zespołu dla samego faktu. Trzeba mieć odpowiednią jakość. Na bieżąco śledzimy poczynania graczy ze szkółki i mam nadzieję, że będzie ich w naszej kadrze wielu. Wprowadzanie wychowanka to powód do dumy. Lautaro może znaleźć się na liście powołanych na mecz z Realem.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się