– Nigdy nie jest miłe stracić dwa tak miękkie rzuty karne na początku. Poza tym pierwsza połowa była równa, mieliśmy dobre szanse. Wielki Courtois miał bardzo dobry mecz.
– Trudno jest walczyć z mistrzami Europy. Przybyliśmy tu, by się zaprezentować i dać z siebie wszystko. Próbowaliśmy atakować, ale to taki zespół, który jest bezwzględny, gdy zostawisz im luki i dziury. Mieliśmy dużo dobrych bloków, nie miałem strasznie dużo roboty poza pięciokrotnym wyjęciem piłki z siatki, co nigdy nie jest fajne.
– Rzuty karne? Myślę, że żaden z nich nie zagrał celowo ręką, myślę, że nie trzeba tego mówić.
– Matt (O’Riley – dop. red.) powiedział, że miał ręce przy ciele i piłka go uderzyła. Co chcą, żeby zrobił? Obciął sobie ręce? Oczywiście Mo (Moritz Jenz – dop. red.) trochę źle ocenił i piłka trafiła go w rękę. Nie będę tu siedzieć i narzekać na karne, przegraliśmy 1:5 z bardzo dobrym zespołem, ale to nadaje ton. Ale my też mieliśmy karnego i go zmarnowaliśmy, tak że tego.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się