– Rozmowa z sędzią po końcowym gwizdku? Na końcu jesteś rozgrzany, bo nie wygrałeś i... Cóż, zinterpretował, że to była ręka i karny. Tyle, trzeba iść dalej.
– Asensio długo tłumaczył swoje argumenty sędziemu? Jak mówię, nie ma co do tego wracać, tak zagwizdano, nie wygraliśmy i cóż, trzeba spróbować poprawić dzisiejsze błędy. Trzeba iść dalej. Nie udało się odnieść zwycięstwa, ale w ogólnej ocenie pozostajemy na górze. Myślę, że każda drużyna chciałaby być na naszym miejscu. Teraz w środowym finale też chcemy zająć pierwsze miejsce.
– Dwa mecze bez wygranej? Stworzyliśmy swoje, żeby wygrać, ale oni dzisiaj też mieli swoje okazje, których nie wykorzystali. Pierwsza połowa wiele nas kosztowała, ale w drugiej graliśmy płynniej. Kluczową akcją była wielka parada ich bramkarza po strzale Marco, co dawało nam 2:0 i praktycznie rozstrzygało mecz. Cóż, akcja po stałym fragmencie i VAR wymierzyły na nas wyrok, a po nim nie potrafiliśmy już trafić.
– Nieuznany gol Rodrygo na 2:1? Byłem bardzo daleko. Sędzia powiedział, że bramkarz trzymał piłkę ręką przy ziemi i w takim przypadku to był faul.
– Uraz kostki? To była akcja, w której się przepychaliśmy, źle stanąłem i trochę ją podkręciłem, ale to nic. W przerwie mi ją zabandażowali i wróciłem do gry na maksa. Próbowaliśmy wygrać, ale się nie udało.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.