Rok 2000 – Deportivo La Coruña sięga po jedyne w swojej historii mistrzostwo Hiszpanii. W kolejnym sezonie Dépor przegrało rywalizację z Realem Madryt, ale i tak wicemistrzostwo było znakomitym wynikiem dla Galisyjczyków. W tych złotych latach dla klubu do gabloty trafiły jeszcze Puchar Króla (2002), gdzie w pamiętnym finale Deportivo zepsuło Królewskim świętowanie stulecia, oraz Superpuchar Hiszpanii (2000, 2002). Do tego trzeba wspomnieć pamiętne występy Galisyjczyków w Lidze Mistrzów. Dwukrotnie udało im się dotrzeć do ćwierćfinałów, ale najlepszy pod tym względem był sezon 2003/04, kiedy Dépor zapisał na kartach historii wspaniałą remontadę z Milanem (porażka 1:4 w pierwszym meczu i wygrana 4:0 w rewanżu) i zagrał w półfinale, gdzie minimalnie przegrał z Porto.
Powyższy opis aż trudno dopasować do zespołu, którym Deportivo jest obecnie. Galisyjczycy w całej swojej historii najwięcej czasu spędzili w Primera División (46 sezonów), a następnie w Segundzie (41). Niższe ligi to dla nich obce środowisko, bo to dla nich dopiero piąty sezon na tym szczeblu. Okazuje się, że awans wyżej wcale nie jest taki prosty. W sezonie 2020/21 zabrakło im jednego punktu, by awansować do play-offów. W kolejnym roku udało się zagrać w play-offach, ale w decydującym meczu po dogrywce Galisyjczycy przegrali z Albacete. Teraz podejmują trzecią próbę i na razie zajmują piąte miejsce w tabeli.
Castilla traci do Deportivo trzy punkty, więc dzisiaj pojawia się szansa, żeby ten dystans zredukować. Królewscy mają jednak za sobą trzy mecze bez wygranej i są drużyną, w której defensywa nie funkcjonuje najlepiej (12 straconych goli w 8 meczach). Dzisiejszy rywal nie będzie łatwy, więc do zdobycia kompletu punktów będzie potrzebna ciężka praca. Raúl ostatnio w spotkaniu z Méridą dokonał rotacji w składzie, na ławce wylądował Iker Bravo, ale ten eksperyment się nie udał, a napastnik po wejściu na boisko zdołał uratować punkt golem w samej końcówce. Trudno przewidzieć, na kogo dzisiaj postawi szkoleniowiec.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na płatnej platformie InSports TV.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się