– Bardzo trudno jest zmierzyć z rywalem, który wchodzi w mecz z taką pewnością. Oni robią różnicę, a wystawiając akurat taką jedenastkę, podeszli z szacunkiem do futbolu. Chcieliśmy zachowywać czujność, ale ostatecznie okazało się to zbyt trudne. Z drugiej strony utrzymywaliśmy się w grze i również mieliśmy swoje szanse. Do akcji Clerca pozostawaliśmy w tym meczu. Mieliśmy także sytuacje Nico, Boyé… I to wszystko w pojedynku z rywalem, który gra bardzo dobrze i nie pozwala ci na uzyskanie jakiejkolwiek przewagi. Nigdy wcześniej nie widziałem tak grającej drużyny. My jesteśmy w innych rozgrywkach. Zagraliśmy ze zbyt dużą nieśmiałością.
– Na treningach pracujemy nad różnymi rozwiązaniami, ale ostateczne decyzje na boisku podejmują zawodnicy. Nasz zamysł był taki, aby w zespole panował jak największy ruch, by tym samym tworzyć przestrzenie do podań. I piłkarze to wdrożyli. Trzeba jednak pamiętać, na co nas stać, a przy starciu z rywalem takiej kategorii może to być trudne. Postaramy się utrzymać ten styl i dalej rywalizować.
– Te dwie ostatnie kolejki były przewidywalne, ponieważ mierzyliśmy się z dwoma bardzo silnymi rywalami. Z Realem Madryt możesz przegrać, ale jednocześnie spróbować nawiązać rywalizację. Przegraliśmy – nikt tego nie lubi, ale drużyna wykazała się dumą i na pewno się podniesie. Wyniki w końcu przyjdą. Potrzebuję tego, aby każdy zawodnik stanął na wysokości zadania.
– Po przerwie drużyna zdała sobie sprawę z tego, że z Realem Madryt również można powalczyć. W drugiej połowie potrafiliśmy wykazać się większą cierpliwością, a to dodało nam pewności siebie. Przesunęliśmy poszczególne linie nieco do przodu i mieliśmy większą głębię na boisku.
– Pierwszy mecz z kibicami na trybunach? To było coś niesamowitego. Potrzebujemy ich u swego boku. To wsparcie odegra dla nas fundamentalne znaczenie.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się