– Rüdiger ma dosyć duże rozcięcie czoła. Rana jest dosyć głęboka, ale poza tym czuje się dobrze. Widziałem go już, jest z nim w porządku, po prostu to duża rana. On chciał jeszcze wrócić do gry [śmiech]. Nie widział, że jest kontuzjowany. Nie sądzę jednak, że to będzie coś poważnego.
– To nie był dobry mecz z naszej strony. Kontrolowaliśmy pierwszą połowę, ale nie byliśmy efektywni. Gdy straciliśmy gola, mecz się zmienił. Próbowaliśmy wszystkiego... To prawda, że nie zagraliśmy dobrze, ale ta ekipa nigdy się nie poddaje, to jej tradycja. Awansowaliśmy do 1/8 finału i po wieczorze, który zaczął zapowiadać się źle, jest to coś dobrego.
– Czy stracony gol po kilkudziesięciu sekundach od wznowienia może wkurzyć? Jasne, bo kontrolowaliśmy dobrze pierwszą połowę i dosyć szybko odzyskiwaliśmy piłkę. Oni zmienili system względem pierwszego meczu i wstawili więcej zawodników do przecinania podań między formacje. To wymusiło na nas grę skrzydłami i to nam nie wychodziło. Po golu mecz się skomplikował.
– Para Rüdiger-Nacho była najlepsza w drużynie? Tak. Nacho, Rüdiger i Kroos zagrali bardzo dobrze. Dla mnie dobrze wszedł też Asensio. To nie była jednak idealna noc dla kolektywu.
– Planowałem inne zmiany po przerwie z myślą o Klasyku? Myślałem, żeby zacząć zmieniać po 60. minucie, by wprowadzić świeżość. Zrobiliśmy to trochę wcześniej, by spróbować powalczyć o odwrócenie wyniku.
– Nastawienie na niedzielę? Musimy się teraz zregenerować. Podkreślę: wiemy, że zagraliśmy dzisiaj źle, ale wiemy też, że jak zawsze się nie poddaliśmy i jak zawsze awansowaliśmy do 1/8 finału. Teraz w Lidze Mistrzów mamy dwa mecze, by zapewnić sobie pierwsze miejsce, które byłoby dobre przed losowaniem.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się