REKLAMA
REKLAMA

Viníucius rządzi w ataku

Vinícius jest w tym sezonie liderem formacji ofensywnej Realu Madryt i dominuje w praktycznie wszystkich statystykach.
REKLAMA
REKLAMA
Viníucius rządzi w ataku
Fot. Getty Images

Jeśli Real Madryt wygra dzisiaj z Szachtarem, będzie miał zapewniony awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. W Warszawie od pierwszej minuty będziemy najprawdopodobniej oglądać Karima Benzemę, co potwierdził Carlo Ancelotti na wczorajszej konferencji prasowej. Francuz był w poprzednich rozgrywkach prawdziwym liderem Los Blancos, jednak w tym sezonie jego rolę przejął Vinícius. 

Brazylijczyk jest najważniejszą postacią formacji ofensywnej, co znajduje swoje odzwierciedlenie w praktycznie wszystkich statystykach. Vini potwierdza fantastyczną formę z zeszłego sezonu, gry jego kariera obrała zupełnie nowy kierunek. Atakujący odblokował się, jeśli chodzi o skuteczność pod bramką rywala i strzelił w sumie 22 gole na przestrzeni 52 oficjalnych meczów. Wisienką na torcie było trafienie w finale Ligi Mistrzów w Paryżu, które dało Królewskim czternasty Puchar Europy.

REKLAMA
REKLAMA

W bieżącym sezonie Karim nie zanotował najlepszego startu, co pozwoliło Viníciusowi wysunąć się na prowadzenie w klasyfikacji strzelców. Na koncie ma już 7 trafień w 12 spotkaniach, co daje średnią 0,58 gola na mecz i jest to lepszy wynik niż ten z poprzednich rozgrywek (0,42). Dalej znajdują się Benzema, Rodrygo i Fede Valverde, którzy zdobyli po cztery bramki. Warto jednak podreślić, że francuski snajper zmagał się niedawno z kontuzją, dlatego do tej pory wystąpił w ośmiu spotkaniach. Vini trafiał do siatki w pięciu z ośmiu dotychczasowych kolejek La Ligi oraz w dwóch starciach w Lidze Mistrzów. 

Gole to jednak nie wszystko, ponieważ 22-latek jest najlepszy również w kwestii asyst, których zanotował już cztery. Asystował kolegom w konfrontacjach z Eintrachtem, Lipskiem, Celtą i Atlético. Dodatkowo Brazylijczyk jest na ten moment jedynym graczem Realu, który przekroczył granicę 1.000 rozegranym minut. Dokładnie ma ich 1.046, a dalej są między innymi Alaba (983) oraz Valverde (918). Z pozostałych piłkarzy tylko Courtois, Carvajal i Tchouaméni mają na koncie więcej niż 800 minut. Co ciekawe, Vinícius jest również jedynym zawodnikiem, który znalazł się w wyjściowej jedenastce we wszystkich dwunastu spotkaniach. Brazylijczyk jest na fali i z całą pewnością zrobi wszystko, aby utrzymać się na niej jak najdłużej. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA