– Gratuluję Chusowi Mateo i Realowi Madryt za zwycięstwo. Wykonaliśmy wielką pracę, bardzo walczyliśmy, ale finały rozstrzygają się na podstawie różnych kwestii. Jedną z najważniejszych rzeczy jest niesprawianie rywalowi prezentów, a czasami za darmo wysyłaliśmy ich na linię rzutów osobistych. Uciekli nam w trzeciej kwarcie przez serię Llulla. Jednak różnica w faulach była bardzo duża (14 do 27), a to jest ważny aspekt. Różnica w kryteriach i w liczbie fauli była zbyt duża. Mieli sześć na początku drugiej połowy. Słuchają mnie kibice Barcelony i nie mogę o tym nie mówić. Rzuty osobiste w dogrywce bardzo nam zaszkodziły.
– Nie wyszliśmy źle na trzecią kwartę, ale oni mieli wielką serię. Oddaję zasługi moim zawodnikom. W ostatniej kwarcie w dogrywce obie drużyny mogły wygrać.
– Laprovíttola? Mając przed sobą tyle miesięcy, nie można wszystkiego budować na jednym zawodniku. Celem teraz jest stawianie na zawodników wracających z reprezentacji, ponieważ mają za sobą wymagające turnieje i są bardziej w formie. Później trzeba będzie bardzo rotować. Mam nadzieję, że będziemy mogli rozegrać 90 meczów, a w takim przypadku będziemy potrzebować wszystkich.
– Patrząc na to, co ma Real Madryt, my wykonaliśmy świetną pracę. Ogólnie, chociaż zabrzmi to dziwnie, muszę być zadowolony. Chłopaki bardzo dobrze się dogadują i mamy świetną atmosferę.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się