REKLAMA
REKLAMA

Królewskie zaczynają od zwycięstwa

Piłkarki Realu Madryt wygrały w pierwszym ligowym meczu tego sezonu. Bramki zdobyły Teresa Abelleira i Nahikari García.
REKLAMA
REKLAMA
Królewskie zaczynają od zwycięstwa
Fot. własne

Liga F, Federacja i Najwyższa Rada Sportu osiągnęły porozumienie ws. stawek dla sędzin, które w ostatnich dniach strajkowały, przez co rozgrywki rozpoczęły się dopiero w ten weekend. Real Madryt rozpoczął ligowe zmagania od spotkania z Valencią na Estadio Alfredo Di Stéfano. Formalnie jest to druga kolejka, ponieważ z powodu strajku pierwsza została przełożona na inny termin.

W 39. minucie Królewskie pomknęły z kontrą. Kilkadziesiąt metrów z piłką lewym skrzydłem przebiegła Athenea, wpadła w pole karne, ale jej strzał został zablokowany. Piłka doturlała się jednak na szesnasty metr, a tam strzałem nie do obrony popisała się Teresa. W ostatniej minucie wynik spotkania podwyższyła i ustaliła Nahikari, która wykorzystała świetne podanie od Oroz i w sytuacji sam na sam minęła golikperkę, a następnie wpakowała futbolówkę do siatki.

Wynik nie odzwierciedla jednak w pełni obrazu gry, ponieważ Królewskie grały przez wiele momentów bardzo ospale. Szczególnie w drugiej połowy zawodniczki z Walencji stworzyły sobie kilka groźnych sytuacji i przynajmniej jedną z nich powinny zamienić na gola. Liczy się jednak to, co w sieci, a do niej dwukrotnie trafiły piłkarki Realu Madryt i wskoczyły na fotel lidera tabeli.

REKLAMA
REKLAMA

Następne spotkanie zostanie rozegrane 25 września na wyjeździe. Rywalkami Realu Madryt będą zawodniczki z Teneryfy.

Real Madryt – Valencia 2:0 (1:0)
1:0 Teresa 40'
2:0 Nahikari 90'

Real Madryt: Misa; Lucía Rodríguez, Kathellen Sousa, Ivana Andrés, Svava; Abelleira (Oroz, 74'), Toletti; Athenea, Weir, Moller (Zornoza, 50'); Esther (Nahikari, 74').
Valencia: Enith Salón; Pauleta, Berta Pujadas, María Molina, Kerlly Real; Fiamma (Tamarit, 80'), Torrodà; Asun Martínez (Chacón, 71'), Ainhoa A. (Salmi, 59'), Maca Portales, Anita Marcos.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA