– Odczucia? Lipsk to dobra drużyna. To był bardzo trudny mecz. Mieliśmy słabą pierwszą połowę, stan murawy też nie pomagał nam przy naszym stylu gry, ale trener zmienił kilka rzeczy w przerwie. Nie stwarzaliśmy zbyt wiele zagrożenia, ale wykorzystaliśmy sytuacje, które mieliśmy. Teraz trzeba dwukrotnie pokonać Szachtar, aby zapewnić sobie wyjście z grupy.
– Gdzie był problem? W pressingu. Graliśmy jeden na jednego i oni zawsze znajdowali lukę, grali z dużą łatwością. Gdy udało nam się im w tym przeszkodzić, zaczynali mieć problemy. Musieliśmy poprawić naszą grę, zbyt wiele podań było niecelnych.
– Okazje Lipska? To piłkarze o bardzo dużej jakości i mogą cię zaskoczyć. Zachowałem koncentrację przy interwencjach i druga połowa była dla nas spokojna. W La Lidze nie zachowujemy czystych kont, w Lidze Mistrzów tak.
– Dobry początek? Sześć punktów na sześć możliwych to zawsze dobry początek. Jeśli wygramy z Szachtarem, będziemy mieli już dziewięć punktów, a Szachtar cztery… Ważne jest, aby wygrać kolejne mecze.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się