W porannym filmiku pokazaliśmy skargi Viníciusa na ostrość rywali, a także zachęty trenera Javiera Aguirre, by go kopać. Rywale na debatę, która jest w Hiszpanii coraz głośniejsza, odpowiadają, że wszystko to wina... Brazylijczyka.
W programie El Larguero w radiu SER przekazano, że drużyna Mallorki odpowiada, iż cały mecz nie mierzyła się tyle z Viníciusem, co z jego prowokacjami słownymi w stylu: „Myślicie, że wygracie?”; „Jesteście bardzo słabi”. Ekipa z Balearów wskazuje, że na filmikach doskonale widać, że sam Carlo Ancelotti prosił ich, by nie wchodzili w prowokacje jego zawodnika.
Manu Hernando, korespondent SER na Majorce, podkreśla, że zawodnicy Mallorki jako przykład podają Rodrygo Goesa, który ich zdaniem rozegrał świetny mecz bez żadnych prowokacji ani starć z rywalami.
Jakby tego było małe, gracze Mallorki wskazują, że po spotkaniu sami zawodnicy Realu Madryt przyznawali w rozmowach z nimi, że rozmawiali tysiąc razy z Viníciusem o tej sprawie, by zmienił swoje zachowania, bo kiedyś ktoś zrobi mu za to krzywdę.
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.