– Mecz dobrze się dla nas zaczął, ale zabrakło nam wiary w ostateczny sukces. Wiedzieliśmy, z kim się mierzymy. Uważam, że z wyjątkiem ostatniej minuty w pierwszej połowie wszystko zrobiliśmy perfekcyjnie. Broniliśmy tak, jak gdyby jutra miało nie być, szukaliśmy kontr i mieliśmy parę okazji. Tuż przed przerwą popełniliśmy mały błąd, który – mam nadzieję – wyjdzie nam na dobre w obliczu kolejnej potyczki.
– Takie mecze już na starcie sezonu zaznaczasz w kalendarzu na czerwono. Przyjeżdżasz tu z myślą, by dać z siebie wszystko, ponieważ każdy wie, że Real Madryt to wielki klub i trudno tu wygrać. Tak jak wspomniałem, w pierwszej połowie zagraliśmy tak dobrze, że po przerwie chyba zabrakło nam wiary.
– Gol na 1:1 wynikał z naszego błędu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że możemy zagrozić gospodarzom, ale koniec końców zabrakło wiary.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się