Dyrektor generalny Mallorki ds. biznesu dla RealMadryt.pl: My wolimy nie sprzedawać swoich aktywów
[RealMadryt.pl] Teraz w La Lidze mamy bez wątpienia dwie najlepsze „dziewiątki” na świecie – Karima Benzemę i Roberta Lewandowskiego. Jaki jest typ napastnika, przeciwko któremu lepiej ci się gra? Ta dwójka jest od siebie trochę inna. Jak można się przygotować na potyczki z takimi legendami tego sportu?
Myślę, że w La Lidze mamy mnóstwo dobrych napastników, dlatego dla nas, obrońców, nie ma większej różnicy w przygotowaniach do meczów. Dla nas nie ma to znaczenia, czy gramy przeciwko Realowi, Barcelonie czy innemu zespołowi. Zawsze musimy być w najlepszej formie, jeśli chcemy dobrze grać i wygrywać. Oczywiście ta dwójka jest na innym poziomie. Znam Lewandowskiego z Niemiec, gdy byłem w Schalke, grałem przeciwko niemu wiele razy. Jest zawodnikiem klasy światowej, tak jak Benzema, ale nie można ich porównać.
[RealMadryt.pl] Grałeś z Realem Madryt cztery razy, w tym dwa na Santiago Bernabéu. W pierwszym meczu debiutowałeś w Manchesterze City w szalonym meczu (wygrana Realu 3:2), a później grałeś jako zawodnik Schalke (porażka Realu 3:4). Czy w niedzielę też powinniśmy spodziewać się zwariowanego meczu?
Tak, kiedy przybyłem do Anglii, zagrałem swój pierwszy mecz właśnie w Madrycie, potem byłem w Schalke jakiś miesiąc i znów graliśmy na Bernabéu. Teraz przyszedłem do Mallorki i pierwszy mecz też jest tam. Coś w tym jest. Wszystkie mecze przeciwko Realowi były bardzo ciekawe. Ostatni mecz w Schalke był bardzo ciekawy, gdy wygraliśmy. Mam nadzieję, że teraz też będę mógł to powtórzyć teraz z Mallorcą.
Robert Lewandowski strzelił 9 goli, gdy grał przeciwko tobie. Czy to najlepszy napastnik, z którym się spotkałeś?
Zatrzymanie go zawsze było trudno. Bayern dominuje każdego, nawet w Europie z łatwością może strzelić 4, 5 czy 6 goli. Lewandowski też zdobywał dużo bramek, a dla nas nigdy nie było to łatwe. Każdy mecz jest jednak nowym wyzwaniem i zawsze trzeba dać z siebie wszystko. Czy był najlepszy? Nie lubię takich porównań. Uważam go za znakomitego napastnika, ale grałem z wieloma świetnymi piłkarzami.
Czy możliwość gry przeciwko Realowi, Barcelonie czy Atlético pomogło ci w podjęciu decyzji o przenosinach do Mallorki?
Oczywiście. To najlepsze mecze, w jakich możesz zagrać. Dla mnie osobiście i dla innych też to zawsze dobra okazja, by się pokazać i uzyskać jak najlepszy wynik, ponieważ to on jest najważniejszy.
Mówiłeś już o świetnym meczu, gdy przyjechałeś do Madrytu razem z Schalke w Lidze Mistrzów. W ostatnim sezonie było w tych rozgrywkach i w meczach Realu coś wyjątkowego. Jak opisałbyś „to coś”?
Widzieliśmy w ostatnim sezonie, jak Real potrafi wrócić do gry z niemal przegranych meczów. Oczywistym było to, że raczej przegra, ale pokazali wielką mentalność i charakter. W takich sytuacjach widać wielkość zespołu i zawodników. Nawet gdy im się nie układa, potrafią jakoś odwrócić sytuację. Grając przeciwko Realowi, musisz być skupiony do ostatniego gwizdka sędziego.
Chciałbym spytać o twojego kolegę z reprezentacji, którego spotkałeś także ostatnich tygodniach w Fiorentinie. Czy rozmawiałeś z Luką Joviciem o Realu Madryt?
Tak, oczywiście, jesteśmy w kontakcie w kadrze i teraz też, gdy znalazł się we Florencji. Mówił mi, że decyzja o przyjściu do Realu Madryt była bardzo łatwa. Ostatecznie nie wszystko poszło po jego myśli w Madrycie. Nie było to jednak łatwe, był tam 3 sezony, w tym pół roku we Frankfurcie, by poszukać minut. Nie grał często, ale w Realu Madryt nawet otrzymanie szansy nie jest łatwe. Jestem jednak pewny, że ma umiejętności do gry w najlepszych zespołach i w przyszłości będzie mógł to pokazać.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się