W minioną sobotę między 14:00 i 16:00 termometr wskazywał 34 stopnie, jednak wilgotność powietrza na poziomie 65% sprawiała, że odczuwalnych było 41 stopni w cieniu i 45 w słońcu. Część kibiców w pewnym momencie po prostu nie wytrzymała i opuściła stadion w trakcie spotkania.
Działacze klubu z Balearów dwukrotnie prosili o zmianę godziny meczu, jednak władze La Ligi pozostały głuche na te prośby. Warto w tym momencie wspomnieć, że kolejna domowa potyczka Mallorki również została zaplanowana na 14:00. Gdyby tego było mało, na Bernabéu ekipa Javiera Aguirre także zagra o tej samej godzinie.
Konieczność rozgrywania trzech z rzędu starć w porze, gdy w całej Hiszpanii jest najbardziej upalnie, budzi ogólne niezadowolenie w klubie. Część piłkarzy przed kamerami wprost przyznawało, że nie jest robotami. Kibice natomiast mają pewne zarzuty wobec samego klubu, ponieważ na stadionie Mallorki znajdują się zaledwie dwa punkty, w których sprzedawane są napoje orzeźwiające.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się