– Po pierwsze, najważniejsze, że zaczęliśmy Ligę Mistrzów od wygranej. Wiemy, że w grupie masz tylko 6 meczów i jeśli zaczynasz od straty punktów, to od razu masz presję. Dlatego bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że nacisną na nas od pierwszej minuty przy tych kibicach i spektakularnej atmosferze. Tak zrobili, bez wątpienia cierpieliśmy w pierwszych 20 minutach, ale przejęliśmy kontrolę. Gole dodały nam pewności siebie i myślę, że to zasłużona wygrana.
– Co zmieniło się po pierwszej połowie? To normalne, że Celtic nie może rozegrać 90 minut na takiej intensywności, na jakiej grał przez pierwsze 25 minut. Jest o to trudno. Wiedzieliśmy o tym, ale trzeba było też przetrzymać te 20-25 minut. Przy tym musieliśmy spokojnie rozgrywać, bo jeśli masz piłkę i zmuszasz ich do biegania, to też się trochę meczą. Jeśli dobrze rozgrywasz, to masz te okazje, a jeśli trafiasz, zaczyna się robić miejsce. To znaleźliśmy i według mnie, ostatecznie dobrze zarządzaliśmy meczem. Mieliśmy trochę szczęścia w pierwszych 20 minutach, bez wątpienia, ale potem graliśmy świetnie.
– Kolejne zwycięstwo i to na takim terenie? Coś ważnego. To dodaje nam pewności siebie. Jak już powiedziałem, jeśli tracisz punkty w lidze, masz przed sobą jeszcze wiele spotkań. Jeśli w Lidze Mistrzów zaczynasz od porażki, masz trochę przerąbane, bo to tylko 6 meczów. W grupie masz już presję po jednej porażce, a tym bardziej w pierwszej kolejce. Cieszymy się, ale wiemy, że drugi mecz mamy już za tydzień i znowu będzie ciężko. Trzeba pozostać skupionym w przynajmniej tych pierwszych 4-5 meczach grupy, by zebrać wystarczającą liczbę punktów do awansu.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.