– Real Madryt to prawdopodobnie największy klub na świecie, więc dla kogoś takiego jak ja, który marzył o grze w rozgrywkach tej rangi, ten mecz jest spełnieniem marzeń.
– Powrót do Ligi Mistrzów? Wiem, że fani Celticu chcieli tego od wielu lat i teraz mamy to. Mam nadzieję, że stworzymy dla nich dobre show.
– Gra z Realem w pierwszej kolejce? Dla mnie nie ma znaczenia, z kim gramy pierwszy mecz, sama gra przeciwko najlepszym piłkarzom na świecie jest przywilejem i po prosty wyjdziemy na boisku i zobaczymy, co będziemy w stanie zrobić.
– Myślę, że te wszystkie lata spędzone najpierw w akademii, a teraz w pierwszym zespole były przygotowaniem do nocy takich, jak tak.
– Mecz z Realem ma inny wymiar? Rozumiem, że na zewnątrz to jest odbierane jako wielki mecz, ale na boisku nie myślisz o tym. Czuję się przygotowany, podobnie jak reszta.
– Strach? Takie mecze wymagają odwagi, niezależnie z kim się mierzysz. Zawsze będzie lekki strach, ponieważ podejmujemy ryzyko, a przeciwko takiemu rywalowi musimy zaprezentować się z naszej najlepszej strony.
– Czy przygotowujemy grę pod Real? Nie zmieniamy naszego stylu gry, niezależenie od rywala. Możemy dopracować pewne aspekty, takie jak liczba zawodników doskakujących do pressingu, ale ogólnie będzie to samo.
– Nie wyjdziemy tylko po to, by spróbować powalczyć o dobry wynik. Chcemy narzucić nasz styl gry i mamy nadzieję, że to przyniesie nam sukces. Będziemy chcieli grać swoje do samego końca.
– Czy wierzymy w zwycięstwo? Rozmawialiśmy o tym podczas lunchu. Jeśli nie wierzysz, że możesz wygrać, to jaki jest sens? Na każdy mecz wychodzimy z przekonaniem, że możemy wygrać, niezależnie od klasy przeciwnika czy rangi meczu.
– Atmosfera podczas spotkania? Rozmawiałem z kilkoma ludźmi z klubu i powiedzieli mi, że atmosfera będzie elektryzująca, ale tak jest co tydzień. Fakt, ze gramy w nocy, sprawia, że będzie bardziej wyjątkowo i głośno.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się