Kilka tygodni temu Erling Haaland podpisał kontrakt z Viaplay, grupą medialną obecną w krajach nordyckich i Polsce. Napastnik ma być nową twarzą marki, a dodatkowo realizowany jest film dokumentalny, który będzie nosił tytuł „Haaland: The Choice”.
Dokument opowie o wszystkich szczegółach wyboru Erlinga, który mógł trafić do dowolnego zespołu, ale najpierw trzeba było dokonać wyboru, by ocenić, gdzie będzie pasował najlepiej. W krótkiej zapowiedzi materiału Alf-Inge Haaland, ojciec gracza, opowiedział, dlaczego odrzucono Real Madryt.
Jak można odmówić legendarnemu Realowi Madryt?
Erling: Dobre pytanie (śmiech), bo nie można.
Alf-Inge: Ustaliliśmy pierwsze kryterium, które brzmiało: Kto potrzebuje „dziewiątki”? Manchester City miał u nas 10/10 na tym poziomie, to była idealna opcja. Realowi dawaliśmy bardziej 5 lub 6 na 10 ze względu na sposób, w jaki obecnie gra Karim Benzema. I zastanawialiśmy się też, co z Mbappé?
Haaland ostatecznie trafił z Borussii Dortmund do Manchesteru City, który zapłacił za niego 60 milionów euro. W siedmiu meczach dla angielskiej drużyny zdobył już dziesięć bramek. Hiszpańskie media już po transferze donosiły zaś, że w kontrakcie napastnika zawarte zostały różne klauzule, które będą pozwalały mu odejść do innego klubu w 2024 lub 2025 roku.
Komentarze (112)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się