Real Madryt notuje obecnie passę 39 kolejek z rzędu na szczycie tabeli La Ligi. Seria ta rozpoczęła się w 3. kolejce poprzedniego sezonu od wyjazdowego meczu z Betisem, z którym Królewscy zmierzą się ponownie już w najbliższą sobotę. Rok temu ekipa Carlo Ancelottiego rozgrywki ligowe rozpoczęła od zwycięstwa z Deportivo Alavés i remisu z Levante. Następnie Los Blancos wygrali na Villamarín po bramce Daniego Carvajala i wskoczyli na pozycję lidera, której nie opuścili aż do dzisiaj.
Kolejne tygodnie i miesiące to solidna postawa i regularne zwycięstwa piłkarzy Realu Madryt na ligowych boiskach, którzy do końca sezonu nie dali sobie wydrzeć tytułu mistrzowskiego. Teraz jednak na horyzoncie ponownie pojawia się Betis, który obok Królewskich jest jedyną drużyną z kompletem punktów na starcie tego nowego sezonu. Trzy kolejki, trzy zwycięstwa i stawka w postaci objęcia pozycji samodzielnego lidera. 371 dni temu Andaluzyjczycy zapoczątkowali passę ekipy Ancelottiego, a teraz staną przed szansą, aby ją zakończyć.
Dobrą wiadomością dla Carletto jest to, że na pierwszy w tym sezonie mecz na Santiago Bernabéu będzie miał do dyspozycji powracającego po ostatnich problemach mięśniowych Nacho. Obecność wychowanka pozwoli włoskiemu trenerowi kontynuować proces masowych rotacji w formacji defensywnej, w której najwyższy poziom rywalizacji gwarantują David Alaba, Antonio Rüdiger i Éder Militão.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się