Przetłumaczony fragment artykułu z magazynu możecie przeczytać poniżej (kursywą).
W czerwcu właściciel Realu Madryt Florentino Pérez zasugerował, że Haaland byłby tylko rezerwowym, gdyby jednak wylądował tego lata na Bernabéu, a nie na Etihad. Haaland ponownie się uśmiecha. W tym samym miesiącu w meczu reprezentacji przeciwko Szwecji napastnik przyznał, że Alexander Milošević groził, że połamie mu nogi i nazwał go dziwką. Norweg zaliczył hat-tricka i znalazł czas, by wyjaśnić, że w rzeczywistości nie jest dziwką.
„To zdarza się w piłce nożnej”, przyznaje Haaland. „Lubię się trochę pośmiać, ale nie myślę za dużo o tym, co się gada na zewnątrz. Nie mogę. To oznacza, że się nie skupiam i nie jestem w najlepszej formie. Dobrze jest się jednak czasem pośmiać. Mówienie jest w porządku, ostatecznie jesteśmy kolegami. Dobrze jest mieć trochę tego na boisku, czerpię z tego przyjemność. Koniec końców wszyscy robimy to samo i możemy być kumplami”.
FourFourTwo, tak jak większość mediów z Wielkiej Brytanii, nie prezentuje rozmów w postaci pytanie-odpowiedź, znanej z Polski czy Hiszpanii. Nie jest do końca jasne, czy piłkarz Manchesteru City odnosił się do wypowiedzi prezesa Realu Madryt, czy prowokacji szwedzkiego obrońcy. Wydaje się jednak, że jedynie pierwsze dwa zdania mogą w jakiś sposób dotyczyć wypowiedzi sternika Królewskich w El Chiringuito.
FourFourTwo nieprawidłowo zresztą tytułuje Florentino Péreza, który w rzeczywistości jest „tylko” prezesem Realu. Właścicielem klubu są socios, którzy opłacają składki członkowskie, a także wybierają delegatów, którzy wybierają zarząd klubu i jego prezesa. Taki sposób funkcjonowania może nie jest zgodny z intuicją brytyjskich dziennikarzy, co doprowadziło do tego typu pomyłki. Warto jednak poznać kontekst całej wypowiedzi, ponieważ w niektórych anglojęzycznych mediach już jednoznacznie przedstawia się wypowiedź 22-latka jako kontrę w stronę Florentino, co zdecydowanie nie jest zgodne z żadną dziennikarską rzetelnością.
Przy okazji Haaland chwali też kapitana Realu Madryt: „Nigdy nie możesz przestać szukać nowych możliwości poprawiania się. Spójrzmy na Karima Benzemę. Ma 34 lata i nagle przekształcił się w jeszcze lepszego piłkarza przez kilka poprzednich lat. To niesłychanie dobre. Zawsze chciałbym tak robić”.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się