– Byliśmy w Madrycie, w najlepszym klubie na świecie, wszystko było perfekcyjnie aż do momentu, gdy niestety przyszła ta oferta z Manchesteru. Mówiłam Ángelowi: „Nie przenosimy się tam, nie przenosimy się”. Ale on powtarzał, że ta oferta obejmuje dużo większe pieniądze i że musimy odejść. To było straszne, straszne…
– Gdy byliśmy w Realu Madryt, to czasami odwiedzaliśmy Agüero i jego narzeczoną w Manchesterze. Tam zawsze było strasznie. Zawsze mu mówiłam: „Jeśli któregoś dnia będziesz musiał odejść, to upewnij się, że będzie to jakiekolwiek miejsce na ziemi poza Anglią”.
– To jasne, że w grze były dużo większe pieniądze. W tamtym czasie Hiszpanie nazywali nas sprzedawczykami… Ale jeśli przychodzi do ciebie ktoś z konkurencji i proponuje ci dwa razy większe zarobki… Nie odszedłbyś?
– Życie w Manchesterze było straszne. Odeszliśmy stamtąd już po roku. Dla mnie Real Madryt to najlepszy klub na świecie.
Komentarze (109)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.