Menu
RinG / channel4.com

Chivu nie dla Realu?

Powody całkiem logiczne...

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt nie złożył żadnej oficjalnej oferty za rumuńskiego obrońcę Romy, Cristiana Chivu. Tak przynajmniej twierdzi Luciano Spalletti, szkoleniowiec rzymskiego klubu.

Przypomnijmy, że jakiś czas temu Fabio Capello poprosił Mijatovicia i Baldiniego, którzy w Madrycie odpowiadają za transfery, o sprowadzenie na Santiago Bernabeu kogoś z dwójki Chivu - Mexes. Spalletti jednak, w wywiadzie dla włoskiego dziennika Messaggero, zapewnił, że żaden z jego kluczowych obrońców nie opuści Stadio Olimpico w tym sezonie.

- Nikt nie złożył oferty za Chivu. Za Mexesa, Amantino Manciniego i Daniele De Rossiego także nie. Co zrobiłbym, gdyby takowe oferty się pojawiły? Na pewno bym je rozważył, jednak - by być szczerym - wydaje mi się, że jest już nieco za późno na takie działania. Kiedy pozbywasz się ważnego gracza, musisz natychmiast zastąpić go innym, będącym na podobnym poziomie. Takich rzeczy nie da się załatwiać w pośpiechu. W końcu do końca letniego okienka transferowego pozostało już tylko 10 dni [15, by być dokładniejszym - dop. red.] - tłumaczył Spalletti.

Wydaje się, że mimo takich komentarzy Włocha Real jednak spróbuje dokonać któregoś z tych transferów, gdyż Fabio Capello potrzebuje młodego obrońcy, który będzie partnerował Fabio Cannavaro w linii defensywy w nadchodzącym sezonie (Sergio Ramos ma zająć prawą flankę). Kapitan Włoch dolał już zresztą oliwy do ognia, mówiąc:

- Chivu i Mexes to znakomici obrońcy, pokazali już swoją wartość we Włoszech. Decyzje o transferach pozostawiam jednak trenerowi.

Sprowadzenie któregoś z giallorossi będzie jednak tym trudniejsze, że Roma w zbliżającym się wielkimi krokami sezonie zagra w Lidze Mistrzów. Ciężko jest oprzeć się wrażeniu, że tegoroczny chaos w klubie spowodowany głównie wyborami prezydenckimi nie pozwolił nowemu zarządowi na poświęcenie odpowiedniej ilości czasu sprawom, które w innym przypadku mogły być pomyślnie sfinalizowane...

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!