REKLAMA
REKLAMA

Asensio uważa, że nie gra przez decyzję klubu

Marco Asensio nie rozegrał dotychczas w oficjalnych meczach tego sezonu ani minuty. Hiszpan jest przekonany, że to decyzja klubu, a nie Carlo Ancelottiego, donosi COPE.
REKLAMA
REKLAMA
Asensio uważa, że nie gra przez decyzję klubu
Fot. Getty Images

Poprzedni sezon Asensio zakończył jako trzeci strzelec zespołu z 12 zdobytymi bramkami we wszystkich rozgrywkach. Latem grał we wszystkich sparingach, ale w pierwszych oficjalnych meczach z Eintrachtem Frankfurt i Almeríą nie otrzymał minuty jako jedyny gracz z pola obok Álvaro Odriozoli, Jesúsa Vallejo i Mariano.

Miguel Ángel Díaz z radia COPE podaje, że 26-latek uważa, iż decyzja o zostawieniu go poza grą pochodzi wyłączenia od klubowych działaczy, którzy wypychają go w kierunku odejścia. Królewscy nie zamierzają oferować Hiszpanowi, którego umowa wygasa za rok, podwyżki i jeśli ten nie zamierza przedłużyć kontraktu na dotychczasowych warunkach, to klub widzi tylko jedno wyjście, czyli odejście teraz i zarobienie na atakującym jakichś pieniędzy.

REKLAMA
REKLAMA

Tego lata agent Jorge Mendes na razie nie znalazł na tyle zainteresowanego klubu, który byłby gotowy negocjować z Realem Madryt kwotę odstępnego za atakującego. COPE dodaje, że Królewscy nie ujawniają, za ile byliby gotowi rozstać się z Asensio. Dotychczas plotkowano o zainteresowaniu Milanu, Romy i klubów z Anglii, ale nic nie przerodziło się w poważniejsze rozmowy.

W przypadku Asensio odejście za darmo za rok może być korzystniejsze, bo zainteresowane kluby nie będą musiały płacić za niego pieniędzy, a on sam będzie mógł liczyć na bonus za podpis. Real Madryt oczywiście wolałby transfer gotówkowy jeszcze tego lata, by coś zarobić i właśnie dlatego zdaniem piłkarza naciska na niego poprzez brak minut w sierpniowych meczach. Zawodnik nie za to żadnych pretensji do Carlo Ancelottiego.

Królewscy i otoczenie zawodnika zgodnie podkreślają, że do 31 sierpnia pozostaje dużo czasu i na dzisiaj nie jest wykluczony żaden scenariusz.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (67)

REKLAMA