– Mój 150. mecz w barwach Realu? Nie dało się tego lepiej uczcić [śmiech]. Rozpoczęcie ligi zwycięstwem było najważniejsze. To był trudny rywal, który właśnie awansował i zadebiutował u siebie z wielkimi chęciami i nadziejami. Cóż, wiele to nas kosztowało, ale byliśmy cierpliwi i w końcu strzeliliśmy gole.
– Stracony gol na 0:1? Mieliśmy wiele okazji. Nie mogliśmy ich wykorzystać i stracony gol był wtedy najmniejszym problemem. Tworzyliśmy wiele sytuacji i wiedzieliśmy, że gol nadejdzie. Karim Benzema mówił, żebyśmy byli cierpliwi i coś wykorzystamy, a potem ruszymy po zwycięstwo. Tak właśnie było.
– Alaba wszedł i trafił? [śmiech] Wyglądało, że wszedł właśnie po to, żeby strzelić gola [śmiech]. Bardzo się z niego cieszymy, bo od przyjścia do Realu zawsze był dla nas liderem, dla młodych. Zawsze pokazywał charakter i bardzo się z niego cieszymy.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się