REKLAMA
REKLAMA

Alaba jest nietykalny

Przyjście Antonio Rüdigera nie zmienia statusu Davida Alaby, który pozostaje kluczowym piłkarzem w talii Carlo Ancelottiego.
REKLAMA
REKLAMA
Alaba jest nietykalny
Fot. Getty Images

David Alaba rozpoczął nowy sezon tak, jak zakończył poprzedni: zdobyciem kolejnego trofeum. Austriak znów był jednym z liderów obrony Realu Madryt i to właśnie on otworzył wynik meczu dzięki perfekcyjnemu ustawieniu przy stałym fragmencie gry. Jak wylicza Olocip, na który powołuje się AS, jedynie Karim Benzema był bardziej wartościowy dla zespołu. 

Pomimo przyjścia o rok młodszego Antonio Rüdigera Alaba zachowuje miejsce w pierwszym składzie i – co nie mniej ważne – swoją pozycję. Wiele mówiło się bowiem o przesunięciu go na lewą stronę defensywy, jednak Carlo Ancelotti uprzedził już, że nie zamierza rozbijać duetu Militão-Alaba, który dobrze funkcjonował w zeszłym sezonie. Nawet w Las Vegas w Klasyku widzieliśmy Rüdigera na lewej stronie, gdy na boisku byli też podstawowi stoperzy.

REKLAMA
REKLAMA

David nie potrzebował wiele czasu, by udowodnić swoją wartość po przenosinach do Madrytu. Z miejsca stał się podstawowym zawodnikiem Los Blancos, Rozegrał 4303 minuty, przed nim pod tym względem byli tylko Courtois, Militão i Vinícius. Według analizy wykorzystującej sztuczną inteligencję w tym sezonie ma być jeszcze skuteczniejszy w defensywie niż w poprzednim.

Austriak świetnie spisuje się także pod bramką rywala. Wystąpił w 47 meczach, w których strzelił 4 gole i zaliczył 4 asysty. Kulminacją jego dobrej dyspozycji były trofea. Już teraz jako gracz Realu sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii, Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy i Superpuchar Hiszpanii. On sam cieszy się grą w barwach klubu, do którego od zawsze go ciągnęło, a korzystają na tym i jego partnerzy, i kibice. Związek idealny.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA