– Przez ostatni rok, dwa lata, nie grał zbyt wiele i szukał miejsca, w którym na nowo mógłby być sobą i być szczęśliwym. Byliśmy w stanie mu w tym pomóc w najlepszy możliwy sposób. Miał opcje, by wrócić do Anglii czy do Walii, ale wybrał Los Angeles, bo chciał być szczęśliwy. To dobre miejsce, jeśli chcesz być szczęśliwy. Mam nadzieję, że strzeli dużo goli i będziemy walczyć o mistrzostwo.
– Nie siedzę w jego głowie, ale wydaje mi się, że nie był szczęśliwy, gdy nie grał w Madrycie. Zobaczył Los Angeles, klimat, to, jak tu się żyje. Jego rodzina może tu być zadowolona. Podjął decyzję ze względu na życie i na karierę i myślę, że będzie z niej zadowolony.
– Przygotowuje się na mundial, więc jest w dobrej formie i mam nadzieję, że pomoże nam wygrać mistrzostwo. Cały czas szukamy porozumienia, bo był na wakacjach i dopiero teraz zaczął z nami pracować, ale już pokazał, jak dobry może być. Przygotowujemy się do play-offów, żeby dominować rywali. Z nim i z Giorgio oraz z drużyną, którą mamy, jedynym celem może być mistrzostwo. Jeśli tego nie osiągniemy, będzie to dla wszystkich duży zawód.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się