José Antonio Reyes, piłkarz Arsenalu Londyn, przyznał wczoraj na falach Radia Marca, że fakt, iż nie zagrał w meczu eliminacji do Ligi Mistrzów jest ważnym krokiem na drodze do finalizacji jego transferu do Realu Madryt.
- Gdybym zagrał w Zagrzebiu sprawa byłaby skomplikowana, trener postąpił dobrze, ponieważ jeżeli Arsenal chce sprzedawać, a Real kupować, to tak trzeba było zrobić – powiedział przed mikrofonami Radia Marca.
Reyes był wdzięczny za wsparcie, którego udziela mu francuski szkoleniowiec. – Wenger zachowuje się jak prawdziwy gentleman. Muszę mu za to podziękować – stwierdził. Piłkarz na razie koncentruje się jedynie na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii i ze spokojem patrzy w przyszłość.
Zapytany o swoją przyszłość Reyes udowodnił, że może być prawdziwym dyplomatą. – W tej chwili nie widzę siebie jako piłkarza Realu Madryt, tylko jako piłkarza Arsenalu i reprezentacji Hiszpanii. Nie wiem jak potoczy się moja przyszłość, ponieważ teraz nie leży już ona w moich rękach. Muszę zachować spokój i myśleć o kadrze – zaznaczył Hiszpan.
fot. arsenal.com
Reyes niepewny przyszłości
Hiszpan przyznaje, że nie wie jak potoczą się jego dalsze losy
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się