– Miałem szczęście dwukrotnie mierzyć się z Realem Madryt w lidze jako piłkarz Villarrealu. Mowa o rywalu dysponującym ponadprzeciętną jakością, ale z którym da się nawiązać walkę. Wspominam tamte potyczki jako bardzo wyrównane. Jako zespół wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę i potrafiliśmy pozbawić ich posiadania. Oni jednak mają to do siebie, że bardzo szybko przechodzą do kolejnej fazy akcji i wtedy sprawiają olbrzymie zagrożenie.
– W sytuacji, w której jedno starcie decyduje o trofeum, musimy być solidni i silni. W ten sposób możemy zmniejszyć ich szanse. Trzeba też wykorzystywać te, które będziemy mieli my sami.
– Cieszymy się na to spotkanie. Możemy je rozegrać za zasługi z poprzedniego sezonu. Wszystko osiągnęliśmy jako drużyna, Liga Europy dodała nam olbrzymiej wiary w nasze możliwości. Chcielibyśmy dalej pisać historię, a środowy mecz jest ku temu fantastyczną okazją. Takie chwile trzeba przeżywać w pełni.
– Ostatnia konfrontacja z Bayernem posłużyła nam jako doświadczenie, pokazała, że jeśli nie będziemy zwarci i twardzi, możemy cierpieć. Bundesliga jest długa, będzie jeszcze czas, by się odkuć. Teraz musimy zapomnieć o tym, co wydarzyło się przed kilkoma dniami.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się