REKLAMA
REKLAMA

„Thiago nie czuł palców przed finałem Ligi Mistrzów”

Pepijn Lijnders, asystent Jürgena Kloppa w Liverpoolu, zdradził kulisy sytuacji z Thiago przed finałem Ligi Mistrzów. Przypomnijmy, że w trakcie rozgrzewki pojawiły się informacje o tym, że Hiszpana w jedenastce zastąpi Naby Keïta, ale ten ostatecznie wystąpił od początku i rozegrał 77 minut. The Athletic opisuje tę sytuację. Przedstawiamy odpowiedni fragment jego artykułu.
REKLAMA
REKLAMA
„Thiago nie czuł palców przed finałem Ligi Mistrzów”
Fot. Getty Images

[po pochwaleniu występu pomocnika w ostatnim starciu z City - dop. red.] To są właśnie rzeczy, o jakich Thiago mówił swojego pierwszego dnia i które dzieją się w każdym meczu, w którym gra. Problem jest taki, że Thiago nie zawsze jest dostępny na każde spotkanie.

REKLAMA
REKLAMA

Kiedy spojrzysz na listę jego kontuzji i liczbę meczów, jakie przegapił w karierze, jasne jest, że czasami będzie pozostawać niedostępny. Liverpool rozegrał w ostatnim sezonie 63 mecze po dojściu finałów Pucharu Ligi, Pucharu Anglii i Ligi Mistrzów, a Thiago wystąpił 39 razy. Chociaż przegapiał spotkania, był trzecim pomocnikiem pod względem występów za Hendersonem i Fabinho.

Po rozgrzewce przed finałem Pucharu Ligi w lutym z Chelsea opuścił murawę we łzach po poczuciu napiętego ścięgna Achillesa, które wykluczyło go z gry. Historia prawie powtórzyła się w finale Ligi Mistrzów w Paryżu.

Thiago, który wracała po kontuzji Achillesa, miał rozpocząć mecz z Realem Madryt. Było tak, dopóki na rozgrzewce nie przekazał, że nie czuje palców u stóp po zastrzyku przeciwbólowym. Wyglądało, że Naby Keïta zastąpi go w jedenastce, ale przez chaos pod stadionem mecz rozpoczął się dopiero o 21:36 i oceniono, że Thiago wydaje się być w wystarczającej dyspozycji do gry od początku.

„Thiago nie wykonał rozgrzewki, bo nie czuł palców po swoim ostatnim zastrzyku”, pisze w swojej nowej książce Pep Lijnders, asystent trenera Liverpoolu. „Tuż przed wyjściem na murawę powiedział mi: «Upewnij się, że Naby jest gotowy». Powiem wam jedno: trener nie chce usłyszeć takich rzeczy tuż przed finałem. Problem był też taki, że gdyby nie wyszedł w jedenastce, to nie mógłby już usiąść na ławce”.

REKLAMA
REKLAMA

„Mieliśmy wątpliwości i jedynie po szybkiej pracy nad nogami zdecydowaliśmy, że mu zaufamy, bo poczuł, że może zagrać. Miał wystarczająco dużo doświadczenia, by to rozstrzygnąć. Naby poradził sobie z tą sytuacją niesamowicie. Muszę mu oddać tu zasługi”, dodał szkoleniowiec.

Problemy Thiago z urazami były niechciany okolicznościami przez całą karierę. W ostatnich 8 sezonach tylko raz rozegrał przynajmniej 30 meczów ligowych.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (38)

REKLAMA