Thomas Heurtel nie trafi ostatecznie do Rosji. Na początku lipca pojawiły się informacje, że on razem z Thompkinsem podpiszą kontrakt z Zenitem. Thompkins faktycznie związał się roczną umową z klubem z Petersburga, ale sytuacja rozgrywającego uległa zmianie. Francuska Federacja Koszykówki ogłosiła 1 sierpnia, że zawodnicy występujący w rosyjskich i białoruskich drużynach nie będą powoływani do reprezentacji.
Każdy koszykarz musiał podpisać takie zobowiązanie i w tym gronie znalazł się również Heurtel. Jeżeli któryś gracz złamie to zobowiązanie, może się pożegnać z grą w reprezentacji i występem na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Thomas przyznał się, że były kontakty z rosyjskimi klubami, ale nie wykonano kolejnych kroków. Heurtel ciągle nie ma zespołu, a teraz znajduje się na zgrupowaniu reprezentacji, z którą od początku września będzie walczyć o mistrzostwo Europy.
Takie samo zobowiązanie podpisał Evan Fournier, zawodnik New York Knicks, chociaż on otwarcie skrytykował takie podejście. „Szczerze mówiąc, nie jestem fanem tego typu działań. Podpisałem to dla dobra zespołu, ponieważ nie ma powodu, by sprawiać problemy za nic”, powiedział. „Gdybyśmy robili to w przypadku wszystkich konfliktów, nie moglibyśmy grać w żadnym kraju. Musimy sobie z tym poradzić. To są rzeczy, które znajdują się poza zawodnikami. Chcemy rywalizować i zachować spokój w zespole”, dodał.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się