Francuski klub na swojej oficjalnej stronie internetowej zamieścił komunikat o następującej treści:
"L'Olympique Lyonnais chciałby zakomunikować, że - wbrew informacjom hiszpańskiego dziennika As - nigdy nie było żadnych bezpośrednich kontaktów, a już tym bardziej negocjacji, na linii Lyon - Madryt, dotyczących reprezentanta Mali Mahamadou Diarry.
"Kontakty", o których pisze As, miały miejsce jedynie pomiędzy Realem Madryt a agentem piłkarza, co jest niezgodne z międzynarodowym prawem rynku transferowego."
Co ciekawe, Marca zamieściła wczoraj wypowiedź agenta Diarry, w której zapewniał on, że "nie było jeszcze żadnych kontaków między Realem a Lyonem w sprawie Diarry. Jeśli go chcą, muszą jak najszybciej uczynić pierwszy krok." Madrycki dziennik nie wspomniał jednak ani słowem o oskarżeniach Lyonu co do negocjowania z Diarrą za ich plecami, co z kolei złośliwie wytknął mu kataloński Sport.
Jak widać, atmosfera wokół klubu nie jest ostatnimi czasy najlepsza. Powstaje więc pytanie: czy dotychczasowe działania Mijatovicia mają na celu jakikolwiek wymierny skutek, poza robieniem sobie wrogów?
Oficjalny komunikat Lyonu w sprawie Diarry
Nie ma żadnych negocjacji między klubami
REKLAMA
Komentarze (151)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się