Transfer Edena Hazarda okazał się absolutną porażką. Przynajmniej do tej pory. Belgijski piłkarz przybył do Madrytu z aprobatą dla swoich występów w Chelsea i z pokusą posilenia się przy stole najlepszych graczy świata.
Jednak po ukończeniu trzech sezonów jego słaby bilans martwi Los Blancos. W 66 meczach zdobył zaledwie sześć bramek, średnio dwie na sezon i zaledwie 1,3 gola w La Lidze. Nie potrafił znaleźć spójności, a w tym sezonie skończy 32 lata. Czy stoi przed swoją ostatnią szansą?
Madridismo trzyma się dobrych wrażeń, które zostawił z Belgią w ostatnich meczach Ligi Narodów UEFA. Z Mistrzostwami Świata na horyzoncie i ważnym belgijskim pokoleniem stojącym przed ostatnią szansą, Eden jest skupiony na tym, co ma nadzieję, będzie najlepszym sezonem w jego życiu.
22 bramki dla Lille w sezonie 2011/12
Minęło już dziesięć lat, odkąd Hazard wyważył drzwi w Ligue 1, by podpisać kontrakt z Chelsea. Następnie w swoim ostatnim sezonie w Lille Belg zdobył 22 bramki w 49 występach. 20 było w lidze, czyli w rozgrywkach, w których rozegrał wszystkie 38 spotkań.
Nigdy w Londynie nie udało mu się powtórzyć tych rekordów. Chociaż był blisko. W sezonie 2018/19 pożegnał się z Chelsea z 21 bramkami w 52 meczach. 16 jego bramek padło w Premiership, a dwie w Europie, gdzie wyróżnił się jako najlepszy zawodnik Ligi Europy.
Eden Hazard nigdy wcześniej nie spadł poniżej sześciu bramek w sezonie. Mniej strzelał tylko w swoim pierwszym sezonie w pierwszym zespole w Lille i w czwartym w Chelsea. W Realu Madryt zdobył jedną bramkę w swoim debiutanckim sezonie, cztery w następnym i jedną w ostatnim.
W nocy Hazard miał pierwszą szansę udowodnić, że wrócił na właściwe tory, ale w swoim debiutanckim Klasyku nie trafił do siatki.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się