Borja Mayoral już zmierza do Stanów Zjednoczonych, by jutro dołączyć do zespołu. Napastnik nie mógł pojawić się we wtorek w samolocie zmierzającym do Los Angeles z powodu problemów formalnych związanych ze szczepieniem.
Czas rozwiązał jednak te problemy, dlatego 25-latek jest już w drodze do Kalifornii, o czym poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych. Mayoral zmierza do Los Angeles i wyląduje tam około 1:00 w nocy polskiego czasu – wtedy, gdy reszta zespołu będzie już w Las Vegas, gdzie Real zagra z Barceloną. Występ Borjy w tym spotkaniu jest oczywiście wykluczony.
W ostatnich dniach napastnik trenował z Castillą. Prawdopodobnie nic nie stanie na przeszkodzie, by zagrał z Clubem América (w nocy z 26 na 27 lipca o 4:30 polskiego czasu), a także z Juventusem cztery dni później.
Jutro po południu miejscowego czasu (poniedziałek rano polskiego czasu) zawodnicy Realu Madryt wrócą do treningów na terenach należących do Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Wtedy Borja będzie do dyspozycji Carlo Ancelottiego, a przede wszystkim Antonio Pintusa.
W Madrycie pozostał za to Reinier, który w dalszym ciągu nie wie, jaka będzie jego najbliższa przyszłość. Zainteresowanie jego wypożyczeniem w ostatnich tygodniach przejawiały Real Valladolid i Torino.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się