Gdy myśli się o obsadzie bramki w Realu Madryt, pierwszym, kto przychodzi na myśl, jest oczywiście Thibaut Courtois. Jego występy i poziom w ubiegłym sezonie były wprost spekakularne, pozwalające spokojnie nazywać go najlepszym bramkarzem na świecie oraz jednym z poważnych kandydatów do Złotej Piłki. Jego zastępcą był Łunin, czyli zawodnik z ogromnym potencjałem i ogromną przyszłością, który jednak cały czas nie miał okazji zademonstrować na dłużej swojej jakości w Realu Madryt. Można jednak patrzeć jeszcze dalej, bo w Castilli znajdują się również bardzo utalentowani bramkarze. Chodzi tu o Luísa Lópeza i Lucasa Cañizaresa.
Toni Fuidias, który niedługo powinien odejść z klubu, a w poprzednim sezonie rozegrał najwięcej meczów w rezerwach, obaj Hiszpanie powalczą o pozycję golkipera numer jeden w ekipie Raúla. Z tej dwójki to Luís López ma więcej doświadczenia. Do Realu Madryt trafił z Murcii, gdzie występował do 2015 roku, i od tego czasu rok po roku szedł coraz wyżej. Był kluczowy dla zwycięstwa Los Blancos w Lidze Młodzieżowej UEFA, gdzie między innymi wybronił rzut karny wykonywany przez gracza Benfiki w finale. Zidane zawsze pozytywnie się o nim wypowiadał, a sam Hiszpan otrzymywał nawet powołania do młodzieżowych reprezentacji kraju, co jeszcze bardziej wzmacnia jego pozycję.
Lucas Cañizares, czyli syn legendarnego Santiego Cañizaresa, jest czwartym bramkarzem, który pojechał z pierwszym zespołem do Stanów Zjednoczonych. o Realu Madryt trafił w 2014 roku z UD Alboraya z rejonu Walencji. Jego doświadczenie jest dużo mniejsze niż to Luísa Lópeza, w dużej mierze też dlatego, że niedawno doznał dwóch poważnych kontuzji. W listopadzie 2020 roku musiał poddać się operacji z powodu złamania kości śródręcza, a latem 2021 roku mierzył się z kontuzją kolana. Ten pech sprawił, że w Castilli zadebiutował dopiero w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu, gdy Castilla wygrała 4:0, ale nie walczyła już o nic.
Warto jednak zauważyć, że w październiku 2020 roku Zidane zdecydował się powołać go na mecz z Cádiz, aby wówczas 18-letni bramkarz mógł zakosztować atmosfery seniorskiej drużyny. Lucas wyróżnia się swoim potencjałem, jest bardzo silny i dobrze gra nogami, a oprócz tego można powiedzieć, że wprost urodził się do rywalizacji. Był powoływany do reprezentacji U-16 oraz U-17 i choć jest nadal bardzo młody, widać w nim potencjał na to, by zrobić karierę w przyszłości.
Obu tych bramkarzy postanowił zabrać na tournée po Stanach Zjednoczonych Carlo Ancelotti. Tam będą mieli wielką szansę na to, by pokazać, że nie tylko mają ogromny potencjał i w przyszłości można na nich liczyć, ale że Włoch już teraz może regularnie zapraszać ich na treningi pierwszego zespołu, a także liczyć na nich w roli trzeciego bramkarza. Mając przed sobą Courtois i Łunina raczej trudno liczyć, by otrzymali jakiekolwiek minuty w tym sezonie, ale te tygodnie z całą pewnością pozwolą im się rozwinąć.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się